Służba uwolnienia od demonów

JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO POSŁUGI UWOLNIENIA OD DEMONÓW


Wykłady video na temat uwolnienia od demonów - Pastor Janusz Lindner - Kościół Zielonoświątkowy w Krotoszynie


E. Stawnicka - Zwiahel Wprowadzenie do posługi uwalniania od demonów


Kwestionariusz odnowy fundamentów do wypełnienia


Służba odnawiania fundamentów


____________________________________________________________


ANKIETA OCZYSZCZENIA ( DLA DOROSŁYCH)

Ta ankieta służy ujawnieniu duchowych obciążeń, jakie mogą być przyczyną poważnych problemów w życiu z Bogiem. Mogą to być trudności w zrozumieniu duchowych prawd, zaburzenia emocjonalne, trudne do opanowania, złe pragnienia, uporczywe niepowodzenie w jakiejś dziedzinie itp. Może widzisz, że żyjesz niewłaściwie, ale nie potrafisz sobie z tym poradzić lub czujesz, że nie możesz bardziej zbliżyć się do Boga, choć bardzo tego pragniesz. Ta ankieta może Ci pomóc ujawnić tego przyczyny. Dlatego podejdź do zawartych w niej pytań uważnie, „punkt po punkcie”, nie spiesząc się. Bądź szczery, nawet gdybyto okazało się trudne czy bolesne. Tylko prawda przynosi wolność!

Bądź wrażliwy na Ducha Świętego. On jest gotowy, by Ci pomóc. Ten materiał jest tylko pomocą. Nic nie może zastąpić prowadzenia Ducha Świętego, który chce doprowadzić Cię do wolności.


Każdy grzech, jaki odkryjesz w swoim życiu musisz wyznać Bogu, aby otrzymać przebaczenie. Ponadto w większości spraw, które może ujawnić poniższa ankieta, będziesz potrzebować pomocy innych w postaci modlitwy i porady.

Zaznacz punkty dotyczące Ciebie. W razie potrzeby rób dodatkowe notatki. Możesz też uwzględnić tematy, które nie są zawarte w ankiecie. Zebrane informacje nigdy nie wyjdą poza grono osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc Tobie, a po rozwiązaniu problemu zostaną zniszczone.
A. Odrzucenie oraz inne złe postawy i zachowania:


1. Masz złe (niewłaściwe, niepoprawne) relacje z kimś z najbliższej rodziny (matką,
ojcem, bratem, siostrą, ojczymem, macochą, innym krewnym)?
2. Masz złe (niewłaściwe, niepoprawne) relacje z braćmi i siostrami w Chrystusie?
3. Jeśli odpowiedź na któreś z powyższych 2 pytań brzmi „TAK” to, co możesz lub
chcesz zmienić w powyższych relacjach?
4. Nienawidzisz kogoś? (jeśli tak, to kogo?)
5. Nosisz wobec kogoś: nie przebaczenie, urazę, gorycz, nienawiść?
6. Uważasz, że ktoś Cię skrzywdził (nawet jeśli to było dawno)?
7. Jeśli tak, to na czym polegała ta krzywda?
8. Wiesz, że ktoś ma coś przeciwko tobie?
9. Kogoś skrzywdziłeś/aś? (jeśli tak to w jaki sposób?)
10. Jaki masz obraz samego/ej siebie:
a) uważasz swoje życie za porażkę?
b) nie czujesz się bezpieczny/a?
c) uważasz, że zasługujesz na karę? (jeśli karzesz siebie, to jak to robisz?)
d) nienawidzisz siebie?
e) czujesz, że nie jesteś nic wart/a?
Ankieta oczyszczenia – w sprawie kopiowania pisać na biuro@kbwch.pl 2
f) czujesz się gorszy niż inni?
g) nie znosisz swojego wyglądu?
11. Zdarza się (lub zdarzało), że ulegasz pokusie kradzieży?
12. Kłamiesz, przesadzasz, unikasz prawdy lub nieco ją przekręcasz? Fantazjujesz?
13. Z trudem przychodzi Ci okazywanie lub przyjmowanie miłości?
14. Zmagasz się ze (nie potrafisz panować nad) swoimi reakcjami:
a) niecierpliwością?
b) drażliwością, złością, gniewem?
c) gwałtownie zmieniającymi się nastrojami?
d) buntem lub uporem?
e) przemocą? (psychiczną lub fizyczną)
f) pragnieniem zabójstwa?
g) nieustannym narzekaniem?
h) doszukiwaniem się winy u innych? krytyką innych za ich plecami?
15. Zmagasz się ze swoją dumą? uważasz się za kogoś lepszego od innych?
16. Jesteś osobą chorobliwie zazdrosną?
17. Nie potrafisz powstrzymać się od wtrącania się w cudze sprawy (reżyserowania
innym życia)?
18. Przysięgasz, bluźnisz, używasz nieprzyzwoitych słów? Opowiadasz nieprzyzwoite
żarty?
19. Łatwo ulegasz frustracji1?
20. Jesteś osobą: zalęknioną, zamartwiającą się, wpadającą w depresję2?
21. Nie wiesz, co masz robić, czujesz się skołowany/a, zablokowany/a psychicznie; masz
często „rozbiegane myśli”?
22. Często masz złe sny? cierpisz na bezsenność? (jakie uczucia temu towarzyszą)
23. Skłonności samobójcze:
a) byłeś/aś kuszony/a, aby popełnić samobójstwo?
b) próbowałeś/aś? jeśli tak, to dlaczego?
c) kiedykolwiek życzyłeś/aś sobie śmierci?
d) wypowiedziałeś/aś to głośno?
24. Czegoś boisz się panicznie lub w przeszłości bałeś/aś się? (np. ciemności, śmierci,
obłędu, wypadku, pająków itp.)
25. Od czasu, gdy stałeś/aś się chrześcijaninem, czy którykolwiek z tych lęków nadal cię
nachodzi? (jeżeli tak, to który?)
1 FRUSTRACJA – stan przykrego napięcia emocjonalnego wywołany niemożnością zaspokojenia jakiejś potrzeby,
osiągnięcia jakiegoś celu.
2 DEPRESJA – chorobliwe przygnębienie i zahamowanie czynności psychicznych; stan zniechęcenia, apatia.
Ankieta oczyszczenia – w sprawie kopiowania pisać na biuro@kbwch.pl 3
26. Masz problem z antysemityzmem? czynisz Żydów winnymi wszelkiego zła
i niepowodzeń w naszym kraju?
27. Masz negatywne nastawienie do innych narodów (np. Cyganów, Rosjan itp.)? masz
uprzedzenia rasowe?
28. Uważasz, że jakiś naród lub rasa ludzi powinna być szczególnie uprzywilejowana?
(dlaczego?)
B. Nałogi, uzależnienia:
29. Jesteś uzależniony/a od którejkolwiek z następujących rzeczy: alkohol, narkotyki,
palenie papierosów, jedzenie (anoreksja3 lub bulimia4), hazard, praca, trwonienie
pieniędzy, oglądanie telewizji, kawa, leki (na receptę lub halucynogenne), opalanie
się w solarium, itp.?
30. Jeśli tak, to z czym masz problem?
31. Twoi znajomi uważają, że jesteś uzależniony? (jeśli tak, to od czego?)
32. Twoim życiowym celem jest gromadzenie pieniędzy? Zdobywanie innych dóbr?
33. Nie masz wolności w składaniu ofiar?
34. Razi Cię bogactwo u innych?
C. Okultyzm i bałwochwalstwo.
35. Według twojej wiedzy, czy jakikolwiek bliski członek rodziny należał do loży
masońskiej lub innego tajnego stowarzyszenia (np. typu Różokrzyżowcy)? Czy
posiadasz jakiekolwiek emblematy lub wartościowe przedmioty związane
z masonerią (innym tajnym stowarzyszeniem)?
36. Kiedykolwiek zawierałeś pakt z diabłem? (jeśli tak, to czy chcesz się tego wyrzec?)
37. Brałeś udział w obrzędach satanistycznych? (czarne msze, praktyki krwi); posiadasz
przedmioty w jakikolwiek sposób związane z tymi praktykami?
38. Zgodnie z twoją wiedzą, czy wobec ciebie lub twojej rodziny wypowiedziano
jakiekolwiek przekleństwo? (jeśli tak, to jakie?)
39. Kiedykolwiek angażowałeś się w którąkolwiek z następujących rzeczy: wróżenie
(z fusów, wosku, kart tarota), czytanie z rąk, astrologia, horoskopy, chińska
astrologia, kabała, seanse spirytystyczne, podróże astralne, usługi medium,
jasnowidzenie, tabliczki z alfabetem, symbolami i planszą do celów
spirytystycznych, rożdżkarstwo i wahadlarstwo, lewitacja, terapia na bazie kolorów,
czarna magia, biała magia, szczęśliwe uroki, kryształy, kontakt ze zwłokami
w celach rytualnych, kontrola umysłu, medytacja transcedentalna (mantrowanie),
joga, komunikacja parapsychiczna (np. telepatia), sabaty czarownic, inne formy
wróżenia lub okultyzmu?
40. Posiadasz jakiekolwiek przedmioty związane z powyższym? (książki, czasopisma,
różdżki, wahadełka itp.)
3 ANOREKSJA – jadłowstręt, chorobliwe powstrzymywanie się od jedzenia.
4 BULIMIA – chorobliwa skłonność do objadania się.
Ankieta oczyszczenia – w sprawie kopiowania pisać na biuro@kbwch.pl 4
41. Prosiłeś o przewodnika duchowego (ducha), pisałeś teksty w sposób automatyczny?
42. Byłeś zaangażowany w inne praktyki czarnoksięskie, demoniczne lub szatańskie?
43. Kiedykolwiek korzystałeś/aś z niekonwencjonalnej medycyny: akupunktura,
akupresura, homeopatia, diagnoza choroby z tęczówki oka, diagnoza na podstawie
charakteru pisma lub wahadełka, masaż receptorów stopy, mesmeryzm, hipnoza,
krystalografia krwi, autosugestia, usuwanie brodawek przy pomocy zaklęć, usługi
jakiegokolwiek uzdrawiacza?
44. Inne wpływy demoniczne:
a) grasz w gry demoniczne (np. Dungeons & Dragons)?
b) oglądałeś/aś lub nadal oglądasz filmy demoniczne (horrory)?
c) byłeś/aś lub jesteś przesądny/a lub zabobonny/a?
d) nosisz talizmany szczęścia, fetysze, amulety lub znaki zodiaku?
e) posiadasz w swoim domu (lub samochodzie) symbole ku czci bożków lub
duchów takie jak: posążki Buddy, totemy, podkowy, malowane maski na twarz,
rzeźby i lalki bałwanów, fetysze, symbole pogańskie, inna sztuka narodowa, która
może mieć charakter kultowy, figurki czarownic.
45. Czy byłeś/aś wyznawcą lub brałeś/aś udział w obrzędach:
a) buddyzmu?
b) Kriszny?
c) hinduizmu?
d) islamu?
e) mormonizmu?
f) Muna?
g) Świadków Jehowy?
h) New Age?
i) Różokrzyżowców?
j) loży masońskiej?
k) innej religii niechrześcijańskiej? (jakiej?)
46. Kult królowej niebios:
a) czy posiadasz rzeczy związane z kultem królowej niebios? (w Polsce królowa
niebios podszywa się pod Marię, matkę Pana Jezusa, uzurpując sobie prawo do
czci i różnych tytułów)
b) czy w swoim duchu nie masz nic przeciwko oddawaniu jej chwały i czci? czy
masz chęć wkupić się w jej łaski?
c) czy zawierałeś/aś śluby, uczęszczałeś/aś na pielgrzymki itp.?
47. „Nakręca” cię następująca muzyka: rock & roll, punk rock, new age rap, heavy
metal? (sam styl muzyki nie musi być dobry ani zły, ale konkretne utwory zawierają
w sobie duchowe przesłanie, w wymienionych przykładach bardzo często jest to
wpływ demoniczny)
48. Kiedykolwiek uczyłeś/aś się sztuk walki? nadal je praktykujesz?
49. Posiadasz tatuaże? (jeśli tak, to jakie?)
Ankieta oczyszczenia – w sprawie kopiowania pisać na biuro@kbwch.pl 5
D. Małżeństwo. Pożądanie i związania seksualne.
50. Twoje życie seksualne nie jest udane? (dlaczego?).
51. Zmagasz się z impotencją/oziębłością seksualną?
52. Kiedykolwiek popełniłeś/aś cudzołóstwo? Obecnie zdradzasz żonę/męża?
53. Jesteś ojcem dziecka, na którym dokonano aborcji/dokonałaś aborcji?
54. Rozwód:
a) jesteś osobą rozwiedzioną?
b) jeśli tak, to ile razy doszło do rozwodu w Twoim życiu?
c) obecnie jesteś w separacji ze swoim współmałżonkiem?
55. Masz pożądliwe myśli? fantazje seksualne?
56. Masturbujesz się? odczuwasz to jako przymus? fantazjujesz o kobietach
(mężczyznach) w tym czasie?
57. Pornografia kiedykolwiek cię pociągała? jest to dla ciebie problemem? oglądasz
filmy pornograficzne? posiadasz taki kanał telewizyjny w domu? oglądasz
pornografię w Internecie? wypożyczasz lub kupujesz kasety wideo? oglądasz pokazy
aktów seksualnych na żywo? korzystasz z telefonicznych usług seksualnych?
(podkreśl, co Cię dotyczy)
58. Kiedykolwiek chodziłeś/aś na masaż erotyczny i byłeś/aś stymulowany seksualnie?
59. Kiedykolwiek popełniłeś/aś wszeteczeństwo5? z prostytutkami?
60. Byłeś/aś kiedykolwiek molestowany seksualnie przez kogoś jako dziecko lub
nastolatek/ka?
61. Molestowałeś/aś kogoś?
62. Kiedykolwiek zgwałciłeś kogoś/zostałaś zgwałcona?
63. Aberracje seksualne:
a) kiedykolwiek miałeś/aś pragnienia homoseksualne lub lesbijskie? masz je teraz?
b) kiedykolwiek dopuściłeś/aś się kazirodztwa6
c) fantazjujesz o seksie ze zwierzęciem? popełniłeś/aś akt seksualny (zoofilia,
sodomia) ze zwierzęciem?
d) kiedykolwiek miałeś pragnienia, aby uprawiać seks z dzieckiem (pedofilia)?
faktycznie to robiłeś/aś?
e) inne (np. sadomasochizm)?
Uwaga. Na dodatkowe pytania typu „jakie?”, „jak?”, „dlaczego?” odpowiedz z drugiej
strony kartki dopisując do odpowiedzi numer pytania, którego ona dotyczy.
Podobnie postąp, jeśli chcesz wskazać problemy, których ankieta nie wymienia.
5 WSZETECZEŃSTWO – współżycie seksualne poza małżeństwem.

6 KAZIRODZTWO – współżycie seksualne pomiędzy członkami najbliższej rodziny (najczęściej rodzeństwem).

________________________________________________________________________________________

KIM JESTEM W CHRYSTUSIE - ogłaszaj te wersety 


Drogoście bowiem kupieni.  Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym I Kor 6,20

Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie co czyni Pan jego, lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko co słyszałem od ojca mojego, oznajmiłem wam J15,15 

Nie wy mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali i aby owoc wasz był trwały, by to, o cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim dał wam J15,16

Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu Kol 3,3

Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską Rz6,14                                                                              

Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci  Rz 8, 1-2     
         
Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi.  Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni,  lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy :Abba, Ojcze!   Rz 8,14-15     

Gdy podniosę rękę na moich wrogów wszyscy moi nieprzyjaciele będą wytępieni” Mich5,8  
     
Bądźcie mocni, bądźcie odważni! Nie bójcie się ich i nie drżyjcie przed nimi, gdyż Pan, Bóg twój, sam pójdzie z tobą, nie porzuci i nie opuści cię. (5 Moj. 31:6)

Pan sam pójdzie przed tobą i będzie z tobą. Nie zawiedzie i nie opuści cię; nie bój się więc i nie trwóż się! (5 Moj. 31:8)

Żadna broń ukuta przeciwko tobie nic nie wskóra, a każdemu językowi, który w sądzie przeciwko tobie wystąpi, zadasz kłam. Takie jest dziedzictwo sług Pana i ich sprawiedliwość ode mnie pochodzi mówi Pan. (Izaj. 54:17)

Nie ulękniesz się strachu nocnego ani strzały lecącej za dnia, ani zarazy, która grasuje w ciemności, ani moru, który poraża w południe. Chociaż padnie u boku twego tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawicy twojej, ciebie to jednak nie dotknie. (Ps. 91:5-7)

Synu mój, zwróć uwagę na moje słowa; nakłoń ucha do moich mów! Nie spuszczaj ich z oczu, zachowaj je w głębi serca, bo są życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem dla całego ich ciała. (Przyp. 4:20-22) 

Imię Pana jest mocną wieżą; chroni się do niej sprawiedliwy i jest bezpieczny. (Przyp. 18:10)

Lęk przed ludźmi nastawia na człowieka sidła, lecz kto ufa Panu, ten jest bezpieczny. (Przyp. 29:25)

Nikt przed tobą się nie ostoi, dopóki żyć będziesz; jak byłem z Mojżeszem, tak będę z tobą, nie odstąpię cię ani cię nie opuszczę. (Joz. 1:5)





Dr Elżbieta Stawnicka-Zwiahel

Rozmowa ratująca życie


             
            Czy myśleliście kiedyś o tym, że od rozmowy, od tego w jaki sposób wysłuchasz drugiego człowieka, zależeć może jego życie?  Jesteśmy tak nieuważni, skupieni na sobie i swoich problemach, że tak naprawdę nie słyszymy słuchając. Nie potrafimy zatrzymać się w pędzie i wsłuchać się w serce drugiego człowieka, w wołanie jego duszy. Nawet nie przyjdzie nam głowy, że ktoś może na pozór dobrze wyglądać, a w środku wołać o pomoc. Ginąć na naszych oczach.
            Żyjemy w dziwnych czasach. Otoczeni szumem i nadtłokiem informacji funkcjonujemy w pozorach rozmów.  Są to zwykłe interesowne, banalne i mało ważne dialogi, w których nie dochodzi nawet do lekkiego otwarcia serca.  Tak mało w nich prawdy i autentyczności. Często są powierzchowne. Taka zwykła „gadanina”.[1]
To jest niewiarygodne, że tak trudno otworzyć nam serce i mówić prawdę swojego wnętrza. Ale z drugiej strony wszystko staje się zrozumiałe w obliczu faktów wielu ran zadanych nam w ciągu życia przez najbliższych (równie poranionych i skrzywdzonych), gdzie zamiast wsparcia, pociechy, zrozumienia i przytulenia otrzymywaliśmy zgoła coś innego - brak uwagi, obojętność, pogarda, lekceważenie, brak przytulenia i akceptacji, odrzucenie, złe słowa, które wbijały się nam w serce jak raniące strzały. Chcemy być sobą z naszymi przetrąconymi sercami i emocjami i chcemy móc je wypowiedzieć. Ale co się stanie, gdy opowiemy coś, co nas gnębi – zdradzimy nasze najgłębsze lęki, zmory nawiedzające nasze życie, problemy i uwikłania i to, że kompletnie nie wiemy, co z nami będzie, gdy wyjdziemy z jakąś potrzebą serca, i znów spotkamy się z komentarzem, który nas „zmiażdży” w środku. Tego boimy się najbardziej. Kolejnego odrzucenia. W związku z tym zamykamy się coraz bardziej. Na stare rany głęboko ukryte i zaskorupione dochodzą nowe, z rosnącym przekonaniem, że nie warto mówić, nie warto się otwierać, bo i tak nikogo to nie obchodzi. Czujemy się nieważni, pozostawieni, niekochani. Zatem nakładamy maski i udajemy – stajemy się jednym wielkim udawaniem dołączając do całej rzeszy kłamstwa, gry pozorów, robienia dobrej „gęby” do złej gry, do owej maskarady życia. Zaczyna się czcza gadanina i jedna wielka ucieczka od siebie, od swojego serca, od tego, co tam jest, od prawdy naszego wnętrza.
            „Żyjemy więc w lęku, że nie zostaniemy wybrani, pod ciężarem konieczności podtrzymywania tego, co ma zapewnić nam uznanie, i z głębokim postanowieniem, by nigdy nie odkryto, kim naprawdę jesteśmy. Wypracowujemy autowizerunek funkcjonalny, nawet jeśli jest on negatywny.(...) Ściśnięci w kłopotliwym towarzystwie w windzie, szukamy czegoś, czegokolwiek (…), byleby nie patrzeć na siebie nawzajem.  Czujemy, iż nasza prawdziwa jaźń leży w gruzach, i boimy się, że ktoś nas zobaczy.”[2]
            Dlatego właśnie boimy się prawdziwych rozmów na otwartym sercu. A przecież one właśnie są pragnieniem naszej duszy, bo gdy jesteś wysłuchany i zrozumiany to wtedy czujesz, że jesteś ważny dla tej osoby.  To jest samo sedno życia i spełnienia – życie na poziomie pragnień i marzeń serca.
            „Z tego źródła naszej duszy wypływa bowiem wszelka prawdziwa serdeczność i oddanie, wszelka sensowna praca, autentyczna cześć dla Boga i każde poświęcenie. Nasza wiara, nadzieja i miłość również czerpią z tego zdroju.(...) Dlatego utrata serca oznacza utratę wszystkiego. A określenie „utrata serca” najlepiej oddaje prawdę o większości współcześnie żyjących ludzi.(...) Cóż poczniemy, obudziwszy się pewnego dnia z poczuciem, że utraciliśmy więź z własnym sercem, a tym samym to jedyne schronienie, w którym spoczywa Boża obecność”[3]
            Czytając Martina Bubera odkryłam Jego zwierzenie na temat pewnej rozmowy w Jerozolimie, (w której mieszkał od 1938 r.) z pewnym młodym człowiekiem, nieznajomym młodzieńcem, który przyszedł (...) nie na pogawędkę, lecz po decyzję: właśnie do mnie, właśnie w tym momencie.”[4]        
            Buber przyznaje się do tego, że zbyt pochłonięty przeżyciem o duchowym charakterze   nie potraktował młodzieńca zbyt uważnie, co sprawiło, że młodzieniec nie wyszedł z tej rozmowy przemieniony w swoim zamyśle samobójstwa:„Zaniechałem jedynie odgadywania pytań, których on nie zadał. Istotną treść tych pytań poznałem później, (...); dzięki jednemu z przyjaciół młodzieńca; on sam już wtedy nie żył.”[5]
            Ta rozmowa była rodzajem chybienia. Nie przyniosła pomocy człowiekowi, który po nią się zgłosił. Ukazuje wrażliwość ludzkiego serca, które w chwilach kryzysu i załamania może podjąć tak desperacką decyzję samobójstwa. To doświadczenie z młodym samobójcą całkowicie odmieniło podejście Bubera do rozmowy z ludźmi. Była to dramatyczna i bolesna lekcja, która nauczyła Bubera uważnego słuchania drugiego całym swym sercem. Poświęcania mu należytej uwagi, kiedy już dojdzie do spotkania z nim. Napisał po tym doświadczeniu swoją refleksję:
            „Cóż za pożytek przynosi rozdartemu na dwoje życiu jakiekolwiek „rozkoszowanie się Bogiem”?Jeśli ta przebogata niebiańska chwila nie ma nic wspólnego z moją biedna chwilą ziemską – to cóż po niej mnie, który zmuszony jestem, i to całkiem na serio, nadal żyć na ziemi?[6]
            Przyniosło mu ono proste odkrycie, że w zwykłych chwilach dnia codziennego wydarzają się rzeczy na miarę wieczności. Jedna rozmowa miała potencjał uratować życie człowieka. W myśl zasady talmudycznej:"jeśli człowiek niszczy jedno życie, to jest tak, jak gdyby zniszczył cały świat. A jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat" (Talmud Babiloński, Sanhedryn, 37a).
            Ten moment nazwał prawdziwym swym nawróceniem. Zrozumiał wtedy prawdę, że prawdziwe życie jest uważnym wyłapywaniem znaków płynących ze zwykłych wydarzeń jako zagadywań samego Pana Boga, które tak odczytywane przywracają głęboki sakralny sens życiu codziennemu. Kwietyzm i mistycyzm są formą wyobcowania, ucieczką od świata, gdyż każdy, kto „(...) „przeżywa” tylko swoja postawę, realizuje ja tylko w duszy, ten, choćby był pełen myśli, pozbawiony jest świata, i wszystkie gry, sztuki, zachwyty, uniesienia i misteria, jakie w nim zachodzą, nie tykają naskórka świata.”[7]
            Buber niejako nawołuje ludzi, by powrócili do świata pojmowanego jako wezwanie samego Boga, gdyż „(...) pozwalam mojej postawie duchowej wobec świata stać się życiem, życiem działającym w świecie.”[8]
            Jest to powrót do samego Boga. W taki sposób autor książki o spotkaniu Ja i Ty ukazuje sens życia jako „ukochanie świata”, „(...) i kiedy naprawdę  kochamy go w całej jego grozie – mamy odwagę objąć go ramionami naszego ducha i nasze dłonie spotykają dłonie, które go trzymają.”[9]   
            Rozmowa ratująca życie jest jednym z tych wydarzeń, gdzie człowiek głębiej odbiera zobowiązanie wobec człowieka, który przyszedł z niewypowiedzianym, lecz mocno obecnym w jego duszy poczuciem bezsensu egzystencji. Jak ów młodzieniec, który był zagubiony i utknął w poczuciu jej banalności i być może czekał aż ktoś mu otworzy oczy na to coś więcej oraz wezwanie za tym idące. Człowiek, który w jakiś sposób przyjmie przesłanie o ważności życia tu i teraz będzie tym, który jako posłany z góry (od Boga) poniesie w taki lub inny sposób to przesłanie innym ratując ich od zguby lekceważenia życia danego im przez Stwórcę. Buber mówi o zobowiązaniu wobec drugiego człowieka: „(...) chodzi o ciebie wraz z tym oto kawałkiem twojego przemijającego życia, ta chwila nie jest z niego wyłączona, opiera się na tym, co było i daje znaki przeznaczonej do życia reszcie; nie pochłonęła cię niezobowiązująca pełnia, jesteś przeznaczony do zobowiązania.”[10]  
            A więc można potraktować rozmowy międzyludzkie jako poważną misję, bo w takiej perspektywie każdego spotkanie może okazać się niezwykle doniosłe dla jednej choćby ze stron. Jak powiada M. Buber: „Jeśli jest to religią, to jest nią po prostu wszystko, zwyczajne przeżywane .Wszystko w jego możliwości dialogu.[11]
            Rozmowy, które wnoszą sens w miejsce bezsensu, poprzez ukazanie ważności każdego indywidualnego życia są de facto aktami prawdziwego nawrócenia, owego zwrotu, który „(...) może spowodować jego wewnętrzną odnowę i zmienić jego pozycję w świecie bożym. (...)  Oznacza,iż poprzez odwrócenie całej całej swej istoty człowiek, który zagubił się w labiryncie samolubstwa, gdzie przez cały czas uważał siebie za cel ostateczny, odnajduje drogę do Boga, czyli do wypełnienia szczególnego zadania, do którego nikt inny, lecz on właśnie został przez Boga przeznaczony.”[12]          
            Jedną z ważnych wartości takiej rozmowy jest, jak to przedstawił M. Buber, wyrwanie człowieka z kręgu samolubnego myślenia, w którym zamyka się jak w skorupie, by nakierować jego duszę na zdrowe związki z innymi ludźmi i ze światem szeroko pojętym jako uniwersum stworzeń i rzeczy, jako owoc owego nawrócenia. Autor Ja i Ty postawił tę kwestie w postaci trzech postulatów zapożyczonych z mądrości rabbiego Mendela z Kocka: „(...) po pierwsze, że każdy powinien chronić i uświęcać swą szczególną duszę we właściwym dla niej miejscu; po drugie – każdy winien szanować tajemnicę bliźniego, nie zaś zaglądać z bezwstydna ciekawością i czerpać z tego korzyści; i wreszcie po trzecie – każdy w swoim związku ze światem powinien baczyć, by nie stać się celem samym dla siebie.”[13]



[1]    To jest określenie Martina Bubera, żydowskiego filozofa dialogu. „Gadaniną” nazywa on wszelkie rozmowy, w których ludzie się ”mijają”, w których nie dochodzi do spotkania jako autentycznego wydarzenia pomiędzy Ja i Ty (pomiędzy Bogiem a człowiekiem, pomiędzy ludźmi). W gadaninie jest dużo słów, często maskujących, to, co naprawdę kryje się w sercu, np. bólu, zagubienia, pustki, samotności, itp.
[2]    John Eldredge&Brent Curtis, Święty romans, Logos 2007, s. 101, 105.
[3]    Tamże, s. 12, 13.
[4]      Martin Buber, Ja i Ty, Wybór pism filozoficznych, Wstęp i wybór Jan Doktór , Warszawa 1992, s.221.
[5]      Tamże, s.220-221.
[6]      Tamże, s.93.
[7]      Tamże, s.98.
[8]    Tamże.
[9]      Tamże. Dalej Buber kontynuuje myśl:”Nie znam „świata” ani „życia w świecie”, które odrywałoby kogoś od Boga.”Tamże, s.98-99.
[10]  M. Buber, Ja i Ty, wyd. cyt., s.221. Por. Z myślą L. Kołakowskiego, Jeśli Boga nie ma:”Sens formuje się w aktach komunikacji i w aktach tych musi być wciąż na nowo odtwarzany.”
[11]  Tamże, s.221.
[12]  Tamże, s. 38.
[13]  Tamże, s. 41.

Martin Buber

Urodził się w 1878 roku w Wiedniu w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej. Jego hebrajskie imię było Mordechaj. Jego rodzice szybko rozwiedli się (w 1881), i Mordechaj spędzał większość swojego dzieciństwa u dziadka Salomona Bubera we Lwowie (obecnie terytorium Ukrainy). Dziadek był głęboko wierzącym Żydem, studiującym literaturę rabiniczną i midrasze. W domu mówiono w języku niemieckim i ijdysz. Mordechaj uczył się w świeckiej szkole i poznał język polski, francuski i kilkanaście innych. Posiadał znajomość czternastu języków. W trakcie nauki interesował się kulturą europejską. Czytał pisma filozofów Immanuela Kanta, Sorena Kierkegaarda i Fredriecha Nietzsche. Wywarli oni silny wpływ na kształtowanie jego poglądów. Pod ich wpływem podjął decyzję o zerwaniu swoich więzi z religią.