poniedziałek, 23 marca 2020

Proroczy sen z 2019 roku o tym czasie? O tym, co obecnie.

Strach na wróble via Wikipedia
Dwa dni temu spotkałam się z Donatą, wierzącą koleżanką z naszej wspólnoty w Zielonej Górze. Ona jest proroczą wstawienniczką, także często modli się o mnie. Podzieliła się ze mną swoim snem  z 2019 roku. Ona wtedy tego snu nie rozumiała, ale teraz wydaje się on być jasny! Postanowiła go spisać i udostępnić na blogu.

Tajemniczy sen.

Parę miesięcy temu (grudzień 2019) miałam sen, ale wtedy nie bardzo mogłam go zrozumieć. Śniło mi się, że grupa ludzi idzie drogą i co chwilę zauważa przy drodze stracha na wróble z czarną tabliczką. Owi ludzie zastanawiali się, co to znaczy. Doszli do jakiegoś domu wypełnionego innymi ludźmi. Ci przekazali wędrującym, że panuje śmiertelna choroba i oni są już na pewno także zarażeni. Dodali, że Ci nowi mogą z nimi zostać i poczekać na śmierć. Ci, którzy przyszli byli w ciężkim szoku. Nagle wszyscy zobaczyli na zewnątrz domu toczącą się po ziemi świetlistą kulę (około 1,5 m średnicy). Wybiegli zobaczyć co to takiego. Tam,  gdzie przetoczyła się kula, ziemia i rośliny miały żywy, piękny kolor i wyglądały inaczej niż pozostałe. Kula zatrzymała się przed ludźmi i wtedy okazało się, że to nie była kula tylko człowiek tak zwinięty (miał poranione ciało od tego toczenia się po ziemi i wyglądał na bardzo wyczerpanego).