środa, 1 października 2014

Od defektu do perfekcji. Podróż w kierunku uzdrowienia z zespołu Downa

Artykuł pochodzi z magazynu Dominion Life vol.2 issue 1

Będąc w tym tygodniu w supermarkecie minęłam babcię z dziewczynką z zespołem Downa. Przeszłam obok nich i wtedy usłyszałam głos Ducha Świętego mówiącego do mnie: 'Czy będziesz miłować bliźniego swego jak siebie samego?' 
Uśmiechnęłam się i zanurkowałam między regałami przepatrując alejkę po alejce w poszukiwaniu babci i wnuczki. Już myślałam, że je zgubiłam ale w końcu się znalazły. Podeszłam do starszej pani i powiedziałam: - Czy wie Pani, że nasz rząd zapewnia doskonałą opiekę dzieciom takim jak ona? - Tak, wiem- opowiedziała z wdzięcznością - państwo zapewnia niesamowitą opiekę medyczną i pomoc domową dla dorosłych z zespołem Downa- powiedziałam - Tak jest- przytaknęła z uśmiechem - I w każdej z tych rzeczy pominęli Boga!- powiedziałam podniesionym głosem. Myślałam, że wybuchnę- Kiedy uznamy Jezusa i jego dokończone dzieło na krzyżu nie potrzebujemy ani trochę państwa, rządu ani lokalnych organizacji pomocy- oświadczyłam.
Opowiedziałam jej historię mojej córki i miałam szansę pomodlić się za tę dziewczynkę. Zaprosiłam ją na moją stronę internetową. Podziękowała i życzyła mi wszystkiego dobrego. Byłam zadowolona z tego spotkania, ale to nie wystarcza kiedy ma się świadomość Królestwa. 
Nazywam się Margaret Weishuhn i jestem „wojownikiem wolności” dla Bożego królestwa. W walce o wolność od ułomności dołącza do mnie coraz więcej ochotników.