wtorek, 26 kwietnia 2016

Czy coś, czego nie ma istnieje - czyli Romkowe historyjki


Ja nie wiem czy tego bloga odwiedzają ateiści, wierzący czy poszukujący Boga. Nie wiem tego  - a tylko widzę ilość wejść na stronę, bo blogowy licznik potrafi dokładnie to pokazać. Informuje mnie nawet o jakiej porze. 

Nie mogę natomiast zobaczyć ani poczuć emocji moich czytelników, jedno wiem - czytają mnie ludzie, którzy zadają pytania, którzy szukają radości, pocieszenia i odpowiedzi. 

Dzisiaj zamieszczam dialogi, które przysłał mi mój miły znajomy Roman. Zachęcam do przeczytania, zwłaszcza interesującą historyjkę  rozmowy ateisty z ateistą - opatrzoną powyższym obrazem.