piątek, 30 grudnia 2016

Drodzy moi Blogowicze!


W tej końcówce roku 2016 pragnę Wam gorąco i serdecznie podziękować za Waszą wierność i obecność na moim blogu. Dzięki Wam ten blog żyje. Został stworzony z myślą o Was. Stał się początkiem napisania książki o ludziach zabunkrowanych ku pomocy im, ku ukazaniu perspektywy wiary i nadziei na wyjście z zapętleń i obwarowań, które sprawiły różnorakie zamknięcia, a tym samym odcięły od pełni i pasji życia zaplanowanego dla każdego przez cudownego Stwórcę. Jeśli pomógł komuś - to cudownie. Oddaję chwałę Panu, który jest wspaniałym Kreatorem i twórcą nowych początków... w każdym dowolnym punkcie naszego życia. Dziś zapisałam złotą myśl wyczytaną w książce Oswalda Chambersa pt. "Ku Tobie, Boże mój.": "Pozostaw zrujnowaną i nieodwracalną przeszłość w Jego rękach i razem z Nim wejdź w zwycięską przyszłość."

I jeszcze jedna myśl z książki Billa Johnsona pt. Wszystkie pragnienia maja Ojca": "Mądrość Boża jest dla ludzi głupotą. Nadszedł czas, żeby znów wyrazić gotowość wydania się głupcami i przedstawić światu przesłanie z mocą, która uwalnia, przemienia i uzdrawia. To jest prawdziwa mądrość. Tylko ona zaspokoi pragnienie ludzkich serc."

Życzę nam wszystkim, którzy czytają tego bloga takiej właśnie mądrości, która wywiera wpływ na świat. Niekiedy dyskretny, mało krzykliwy, okazujący swój owoc po jakimś czasie. Jest to wpływ miłości wypływających z serc tych, którzy jej doświadczyli od Boga. Wpływ Ducha Świętego, który noszą w swoim sercu jak tajemną broń miłości ku rozbrajaniu najbardziej nawet zabunkrowanych serc. Życzę zatem aby w tym roku ludzie Królestwa, synowie i córki Boga żywego powstali śmiało by nieść miłość i ratunek ludziom pogrążonym w rozpaczy, beznadziei, zamieszaniu, ciemnościach depresji - jednym słowem ludziom wokół, którzy bezgłośnie wołają o pomoc, troskę, zainteresowanie, czas - miłość praktyczną w działaniu. Jego miłość w nas ...dla nich.