środa, 23 września 2015

Kryzys półmetku życia – pustka, wyczerpanie, niezaspokojenie


Tauler obserwuje, że ludzie, którzy przez lata prowadzili życie religijne, między czterdziestym a pięćdziesiątym rokiem życia popadają w du­chowy kryzys. Wszy­stko, co do tej pory prakty­kowali – rozmyślania, modlitwy osobiste i wspól­ne, modlitwy chórowe, nabożeństwa – wszyst­ko to staje się dla nich nagle jałowe. Nie podo­ba im się to już, czują pustkę, wyczerpanie, niezaspokojenie: Święte myśli, pobożne obrazy, radość, szał radości (iubilatio) oraz wszystko, co dotychczas otrzymał od Boga, wszystko to wydaje mu się teraz bezwartościowe. Czuje się on tak podniesiony, że tamte rzeczy już mu nie odpowiadają i nie ma w nich upodobania, nie chce ich; tego natomiast, czego pożąda, nie ma, i z tego powodu znajduje się jakby mię­dzy dwoma przeciwieństwami, w wiel­kim bó­lu i ucisku (319).