środa, 11 listopada 2020

 Elżbieta  Stawnicka

Grzech i duch prowokacji1

        W związku z aktualną sytuacją w Polsce, którą możemy określić jako chaos, zamęt oraz bunt połączony z agresją demonstrujących kobiet ( w które wciągnięta została młodzież) w obronie praw do aborcji. Żeby lepiej zrozumieć tło duchowe tej sytuacji trzeba nam wiedzieć, że konflikty duchowe manifestujące się w sferze fizycznej, zawsze mają na celu poróżnienie ludzi w obrębie społeczności, by oni zaczęli walczyć przeciwko sobie. Taki jest wróg Boga i człowieka - szatan, który ukrywa się w tle jako prowokator takich konfliktów, wojen, agresji. Celem diabła jest to, by ludzie skupili się tylko na zewnętrzności i zaczęli patrzeć na siebie wilkiem jako na oponentów i wrogów politycznych lub religijnych, na tych z prawa i tych z lewa, na zwolenników aborcji i na tych, którzy bronią życia niepoczętego . Zresztą przedmiotem sporu może być cokolwiek innego - uchodźcy, homoseksualiści, itp. Chodzi jednak zawsze o jedno - poróżnić i skłócić ludzi ze sobą, zantagonizować ludzi w obrębie rodzin, wspólnot i narodu. Prowokator diabeł - wróg człowieka jest owym autorem, ukrywającym się za sceną dziania się różnych wydarzeń na świecie. I to jemu chodzi o to, by napuszczać jednych na drugich, by ich oszukać, zmanipulować i doprowadzić do wzajemnego się wybicia/wytracenia się. On pociąga za sznureczki historii posługując się ludźmi, by przeprowadzać swój zabójczy plan. A ludzie nieświadomi rzeczy, zbuntowani przeciwko prawdziwemu i dobremu Bogu, Jemu nieposłuszni, służą i naśladują "władcę sfer powietrznych, który działa w synach opornych.."( Efez.2, 2)

        Prawda jest taka, że toczy się walka, ale "bój toczymy nie z krwią i z ciałem ( nie z ludźmi ). Walczymy ze zwierzchnościami, z władzami, z zarządcami ogarniającej świat ciemności, z niegodziwymi zakusami duchowych sił na wysokościach nieba." List do Efezjan 6, 12.

        Ludzie Boży, którzy mają w sobie Ducha Bożego, powinni mieć świadomość duchowej rzeczywistości i nie dać się uwikłać czy sprowokować do cielesnych reakcji, do próżnej argumentacji, która jest przysłowiową woda na młyn zemocjonowanych, zagubionych, często zmanipulowanych ludzi. W ten bowiem sposób wchodzimy w sferę walk z "krwią i ciałem" czyli z ludźmi, których de facto mamy kochać. Nie mamy też osądzać tych ludzi, czy mieć do nich negatywne emocje. Mamy dbać o czystość naszych serc i poddać je całkowicie Duchowi Bożemu, w którym jest prawdziwy pokój, mądrość, miłość i rozwaga. I nieść to wszystko ludziom, którzy czekają już na ujawnienie się prawdziwych Bożych ludzi ( nie religijnych ).

        


Ilustracja - obraz Achille Beltrame, Sarajevo.
Prowokacja – definicja – stan pobudzenia i rozdrażnienia, by spowodować uczucie lub wywołać czynność; celowo rozdrażnić, by spowodować agresję, bójkę;  to podstępne działanie służące nakłonieniu kogoś do określonego postępowania, zwykle zgubnego w skutkach dla tej osoby i osób z nią związanych.
Wersety biblijne:
1. Psalm 106, 32-33., III Mojż. 20, 1-13.
Ukazana jest tutaj sytuacja z Mojżeszem, Bogobojnym przywódcą duchowym, wybranym przez Boga do wyprowadzenia narodu żydowskiego z niewoli egipskiej. Został on rozgoryczony przez krnąbrnych ludzi u wód Meriba, i w ten sposób sprowokowany do gniewnej reakcji (dwukrotnego uderzenia w złości i irytacji/gniewie w skałę, skąd wypłynęła woda. Ta grzeszna reakcja (niezgodna z Bożym sercem i nakazem) sprawiła, że Mojżesz nie wszedł do ziemi obiecanej ( werset 12 ). Poniósł więc dotkliwe konsekwencje grzechu poddania się pod prowokacje i odpowiedzenia na nią w duchu gniewu.
2. Ks. Wyj. 23,21- jest tu nakaz słuchania głosu Boga, i nie prowokowania Go ( przeciwstawianiu się Mu ) 
3. Psalm 78,40 - „Ileż razy drażnili Go na pustyni.”
Na podstawie tych wersetów możemy wywnioskować, że można drażnić Boga oraz siebie nawzajem.
A człowiek jest bardzo przeczulony na własnym punkcie i bardzo łatwo go rozdrażnić, sprowokować do gwałtownej reakcji. Taka jest istota starej, grzesznej, egocentrycznej natury człowieka, która nie znosi, by go korygowano, by coś mu sugerowano czy kazano, by zwracano mu uwagę.
        Wskutek działania ducha prowokacji w małżeństwach dochodzi do przemocy domowej oraz rozpadu związków. Każdy z nas może kogoś sprowokować, albo ulec prowokacji ( jawnej lub skrytej). Często to żony, które są jak „cieknące rynny”, niezadowolone i narzekające na swych mężów, często przeklinające ich prowokują ich do grzechu agresji słownej lub fizycznej, a potem nazywają siebie ofiarami przemocy. Atmosfera takiego domu rodzinnego, gdzie uwalniane są złe słowa małżonków przeciw sobie ( przekleństwa gniew, złość ), jest nie do zniesienia sprawiając, że rodzina taka jest skonfliktowana, bez poczucia bezpieczeństwa. „Fizyka kwantowa pokazuje, że materia zapamiętuje słowa. Ile złych słów wypowiedziałeś w swoim domu? Mury twojego domu są tymi słowami przesiąknięte, ale Krew Jezusa może to wszystko usunąć. Uświęć na nowo swoje małżeństwo, swoją rodzinę i miejsce zamieszkania poprze pokutę i namaszczenie.”2 
Z takiego domu chce się uciekać i dzieci szybko znajdują środowiska rówieśnicze, patologiczne, gdzie dają upust swojej złości, buntowi i agresji.
        Cała historia Izraela na pustyni pokazuje nam jak drażnili oni Boga swoimi postawami narzekania, biadolenia i roszczeniami wobec Niego doprowadzając Go do ostrej reakcji chęci zniszczenia dzieci Izraela ( II Mojżeszowa. 32,7-10 ). Wskutek wstawiennictwa Mojżesza Bóg litował się nad ludem upartym i twardego karku, którzy w drodze do wolności i tak pragnęli wrócić do Egiptu (tego, co diabelskie(, do bycia niewolnikami. Historia Izraela na pustyni ukazuje też moment słabości Mojżesza, który sprowokowany zarzutami wspólnoty wobec Niego, ich nierozumnymi argumentami odnośnie wyprowadzenia ich na pustynię oraz nieustanną niewiarą w dobroć i ochronę Pana w tej wędrówce ( przy jednoczesnym ciągłym doświadczaniu cudów ich żywienia – manna z nieba, zabezpieczenie ich odzieży i butów, które nie zniszczyły się przez 40 lat używania, prowadzenia ich przez całą dobę, itp.). Nie okazywali wdzięczności Bogu, lecz ciągle narzekali, sprawiając prowokację Go do gniewu.
Dlaczego dajemy się sprowokować i drażnimy innych ludzi?
Jeśli zniechęcasz się w dniu trudności, trudno mówić o twojej sile.” Przyp. Sal.24, 10
1. Ta mądra odpowiedź Salomona pokazuje, że ludzi słabi duchowo ( zranieni w duszy, odrzuceni, wzgardzeni, poniżani, itp.) będą ulegać szybkiemu rozdrażnieniu i prowokować innych, by wyładować na słabszych swój wewnętrzny gniew i frustrację. Byle powód może stać się zapłonem uwalniającym ze zranionego serca całą lawinę trzymanych ( pod maską poprawności i ugrzecznienia ) negatywnych emocji - bólu odrzucenia połączonego z gniewem. 
Przykłady prowokacji z życia wzięte 

-Drażnienie zwierząt i napuszczanie ich na siebie – często złośliwe. Zaniedbane i odrzucone dzieci w ten sposób odreagowują agresję i gniew, przenosząc je i rozładowując je na słabszych stworzeniach.

-Prowokacje w małżeństwach, gdzie jedna ze stron mająca zranioną duszę (wskutek doświadczeń z przeszłości), zamiast zrobić porządki ze sobą, będzie prowokować współmałżonka, by dokonywać na nim projekcji i oskarżać go w sytuacji, gdy ten da się sprowokować i zareaguje emocjonalnie. Wtedy taka osoba ma „podstawę”, by przerzucić uwagę z własnej problematyczności i dysfunkcji na tego drugiego, a siebie „oczyścić” i nic nie robić z własnymi problemami wewnętrznymi. Częstokroć dwaj małżonkowie niedojrzali i z poranionymi reakcjami, z „filtrami” zranionej duszy ( skrzywionym myśleniem o sobie i innych) stosują naprzemiennie prowokacje i oskarżania względem siebie. Dopiero poważny kryzys w relacjach – perspektywa rozwodu może ujawnić prawdę o chorych reakcjach zranionych ludzi i stworzyć szansę ich uleczenia. 

-Prowokacje polityczne, które stają się zarzewiem konfliktów społecznych, a nawet ogólnoświatowych, jak przykładowo – skuteczny zamach na życie następcy austro-węgierskiego tronu, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda oraz jego żony, w Sarajewie 28.06.1914 r., Ten zamach spowodowany przez tajną serbską organizację „Zjednoczenie lub śmierć” stał się bezpośrednim powodem napięć pomiędzy Wiedniem a Belgradem, które doprowadziły do wybuchu I wojny światowej.3

2. Korzeniem „wylęgania” się ducha prowokacji jest często zbyt surowe (bez miłości) dyscyplinowanie i karanie dzieci. Takie bezbożne wyładowywanie gniewu na swych dzieciach (słabszych w rodzinie) rozgorycza ich serce, a w konsekwencji prowadzi do buntu, zniechęcenia, bezsilności, które z kolei rodzą gniew. Dlatego Słowo Boże przemawia do ojców w Efez.6, 4: „Natomiast, wy ojcowie, nie pobudzajcie swoich dzieci do gniewu.” Kol. 3,21: „Ojcowie, nie rozgoryczajcie swoich dzieci, aby nie upadały na duchu.” Gniew z kolei aby znaleźć upust musi spowodować reakcję, Dlatego gniew ukryty prowokuje/wyzwala gniew jawny, który z kolei daje powód do dalszej eskalacji i wyładowania nagromadzonego w emocjach gniewu. W Przypowieściach Salomona 15,18 pokazana jest ta zasada:” Człowiek porywczy wywołuje kłótnie, ale cierpliwy wycisza spory.”. Nie uleganie prowokacji gniewu sprawia jego wyciszenie, złagodzenie. Nie ma bowiem przysłowiowej „wody na młyn”. Przyp. Sal. 15,1: „Łagodna odpowiedź uśmierza gniew, ale szorstkie słowa wywołują złość.”
3. Innym korzeniem do rodzenia się gniewu jest bezsilność i niemoc rodziców, która wrzuca dzieci (albo jedno z dzieci) w odpowiedzialność, która jest nie do uniesienia dla dziecka. To zaburzenie roli i postawienie dziecka w miejscu nie jego autorytetu – tzn. w miejsce rodziców ( w psychologii nazywa się to parentyfikacją )4, kiedy dziecko musi szybko dorosnąć i tak naprawdę nie może przeżyć normalnie swojego dzieciństwa, sprawia obszary ukrytego gniewu z powodu krzywdy i niesprawiedliwości, że musiało dźwigać tak wielkie ciężary będąc dzieckiem.
4. Odrzucenie - odzywa się w sytuacjach, gdy ktoś z nas żartuje, albo nawet mówi coś pozytywnego, np. ślicznie wyglądasz, masz ładny uśmiech, itp., co nie współgra z naszym wewnętrznym obrazem siebie poprzez obniżone poczucie wartości ( np. osoba uważa, że jest brzydka, że nie ma w niej nic ładnego, itp.). W takiej sytuacji osoba może potraktować nasz szczerze pozytywny komunikat o sobie jako szyderstwo i kpinę i potraktować jako prowokację, która wyzwoli w niej gniew jawny bądź skryty.

Dobra prowokacja
(…) i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków.” Hebr. 10,24.
Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość,. Przeciwko takim nie ma zakonu.” Gal. 5,22-23
Miłość (…) postępuje taktownie, nie szuka własnej korzyści, nie jest porywcza, nie gromadzi rachunku krzywd.” I Kor.13,5. Dobre słowa uśmierzają gniew.
Przykład zwycięstwa nad gniewem poprzez miłość i przebaczenie winowajcom znajdujemy w Dziejach Apostolskich 7,55-60. Gdy Szczepan fałszywie posądzony przez religijnych Żydów, pełen Ducha Świętego, głosił im Ewangelię o Chrystusie, w kontekście całej historii wiary Izraela, sprowokował ducha religijnego, który go ukamienował rękami religijnych Żydów.
Największym jednak wzorem postawy wobec prowokacji ludzi złych, ale ślepych poprzez religię Mojżeszową, którą się chlubili, był Pan Jezus Chrystus. On demaskował obłudę, pokrętność motywów ukrytych w sercu ludzi ( przywódców religijnych ), którzy ukrywali złe, pełne gniewu czy wręcz mordercze zamiary wobec Jezusa z Nazaretu pod maską pozornej pobożności = wypełniania prawa Mojżeszowego. Jednocześnie udzielał takich odpowiedzi, które świadczyły, że nie ulegał prowokacji, gdyż znał doskonale motywy podstępnego serca ludzi. Natomiast największą Jego „bronią” była miłość do ludzi, gdyż konfrontując duchy złe, które w nich były, nie walczył z nimi, widząc ich stan zaślepienia i zniewolenia. Podawał rękę każdemu, kto nie szedł w „zaparte”, kto   nie był przemądrzały (pyszny), lecz chciał skorzystać z pomocy Boga.
Boże lekarstwo
1. Jakuba 4,7 = poddanie się Bogu, a przeciwstawienie się diabłu
2. Pokuta = odwrócenie się od zła w kierunku Jezusa, by od Niego wziąć łaskę jako moc ku przemianie
3. Złamanie przekleństw
4. Uwolnienie
5. Praktykowanie samokontroli
6. Wzięcie odpowiedzialności za proces przemiany i wydawanie większych owoców Ducha
7. Chodzenie w miłości

`





1Korzystam w tym artykule z książki Józefa Jasińskiego, Szkoła uwolnienia 401, 2018.

2Tamże, s.147-148.

3Więcej można przeczytać na blogu: https://koseatra.blogspot.com/2014/06/arcyksiaze-franciszek-ferdynand.html#:~:text=%20Arcyksi%C4%85%C5%BC%C4%99%20Franciszek%20Ferdynand%2C%20Sarajewo%20i%20I%20wojna,Kolekcjonerstwo%20w%20tamtych%20czasach%20nalea%C5%82o%20do...%20More%20

4http://www.poradniapsychologiczna.com.pl/parentyfikacja . Mechanizm działania parentyfikacji zgłębiłam dzięki pomocy Ewy Ruckiej./


czwartek, 29 października 2020

Elżbieta Stawnicka


Marzenie o Chrześcijańskim Centrum Uwolnienia, Uzdrowienia i Terapii (ducha, duszy i ciała).

        Chcę podzielić się moim wieloletnim marzeniem, które przechodziło różne fazy w moim wnętrzu (łącznie z tym, że obumarło, ale zostało wzbudzone na nowo do życia mocą Ducha Świętego, jak wierzę). Jest to marzenie o Chrześcijańskim Centrum Uwolnienia, Uzdrowienia i Terapii (na poziomie ducha, duszy i ciała). To marzenie stało się także udziałem moich przyjaciół z KBwCH  „Bez ścian” w Zielonej Górze. Marzyliśmy i przymierzaliśmy się do wypełnienia tej wizji razem. W naszej wizji jest to miejsce urocze (jakiś dworek, pałacyk, duży dom z pięknym miejscem zieleni – np. parkiem, czy lasem), z dala od zgiełku, pośpiechu i nerwowości tego zabieganego świata. Nazwałabym to miejsce „Pod otwartym niebem”, gdyż byłoby to miejsce, gdzie trwają - uwielbienie i modlitwy, a w związku z tym jest tam atmosfera Bożej Obecności, która sama w sobie sprawia zmiany dla każdego, kto tam zawita. Byłoby to miejsce, gdzie odbywałyby się turnusy dla duchowego SPA ( teraz robimy je „objazdowo” i gościnnie w kilku miejscach, m. in. w dworku nad Bobrem, Ośrodku „Elim” w Płakowicach, w Pomysku Wielkim na Kaszubach). Każdy kto był uczestnikiem takiego SPA i doświadczył tam znaczącego przełomu duchowego ku doświadczeniu wolności „od” oraz wolności do pełni, jaką mamy w Chrystusie oraz jej wpływu na całokształt życia indywidualnego, rodzinnego i społecznego, wie jak ważna jest przemiana serca i umysłu każdego człowieka.

        W tej wizji jesteśmy razem w jedności jako zespół MBE – Mirek i Basia Kujawowie oraz ja – Ela Stawnicka. Mamy wsparcie i zaplecze w postaci naszych wspólnot, tj. KBwCh „Bez ścian” w Zielonej Górze (pastorzy – Marek i Kasia Majewscy oraz zespół liderów) oraz Jezus żyje w Turku.

        W Ośrodku tym widzimy także miejsca gościnne/pobytowe dla ludzi, którzy przeszli głębokie traumy w życiu i potrzebują przez jakiś czas fachowej duchowej i terapeutycznej opieki i wsparcia w procesie wychodzenia z czegoś (przerabiania z Duchem Świętym i terapeutami wedle Bożego serca, swoich trudnych historii), by zamknąć przeszłość i ruszyć ku życiu i powołaniu. Mogą tam też przebywać osoby „wypalone” w służbie, które pragną regeneracji, ludzie, którzy muszą zdystansować się do trudnej, aktualnej sytuacji życiowej ( np. osoby współuzależnione), i nie mające miejsca odpoczynku i nabrania siły i nadziei na wyjście. Widzę tu miejsce pracy dla terapeutów i psychologów wedle Bożego serca, którzy po uwolnieniu i w procesie uzdrowienia wewnętrznego pomagaliby zmieniać negatywne sposoby myślenia, mówienia i postępowania (tzw. złe nawyki)

        „Pod otwartym niebem” byłoby także miejscem uwielbienia i modlitwy różnorakiej (od proroczej posługi, modlitwy wstawiennicze, modlitwy o Polskę, o Izrael, itp.). Gdybym miała szukać podobieństwa to myślę o IHOP-ie w Kansas City, a bliżej o Jesus - Haus w Herrnhut.

Jest to pomysł z serca Dobrego Pasterza i Taty w niebie, który kocha i szczególną opieką otacza „owce” słabe, poranione”, które same nie są w stanie wyjść z ciernistych krzewów swojego życia. Służba służenia takim ludziom opisana jest w Księdze Izajasza 61, 1-4, gdzie w mocy Ducha Świętego: 1. opatruje się tych, których serca są złamane/zranione, 2. wypuszcza się jeńców na wolność, 3. przywraca się duchowe wejrzenie – daje się nową perspektywę widzenia Boga, siebie, ludzi, całego swojego życia, itp., 4. odbudowanie zniszczonego życia „z popiołów”, 4. zniszczenie starej (żałobnej) tożsamości), a wejście w tożsamość ukochanych synów Bożych, 5. wyjście z niewiary i zwątpienia w stan wierzącego serca, 6. odzyskanie radości życia oraz w miejsce chwały dla Boga-Wyswobodziciela,  Jezusa Chrystusa, 7. wyjście z przekleństw pokoleniowych w pełnię Ducha Św. i błogosławieństwa – utorowanie drogi zwycięstwa w Chrystusie - w swoim życiu oraz dla całych rodzin.

        Dzielimy się tą wizją/marzeniem, bo sami nie dźwigniemy tego projektu. Może chce nam ktoś podarować nieruchomość na ten cel? Odczuwamy w Duchu, że to czas na kroki wiary w kierunku nabycia takiego miejsca. Zatem robimy krok ku realizacji tej wizji. Kto pragnie nam pomóc to proszę o odzew na maila: elastaw@interia.pl lub na moim blogu „Zabunkrowani. Pomoc duchowa.”, lub Uwolnienia. pl. Za jakiś czas udostępnimy nowe konto specjalnie przeznaczone na zbiórkę pieniędzy na ten projekt kupienia budynku na Chrześcijańskie Centrum Uwolnienia. Uzdrowienia i Terapii „Pod otwartym niebem”.

PS. Wyrażam wielkie podziękowanie wszystkim ludziom, którzy modlę się ze mną oraz inspirują w szczegółach funkcjonowania takiego Centrum ( m.in. Monice Szary, Doni Karwan, Magdzie Dachtera, dziewczynom z mojej grupki domowej, i innym, z którymi rozmawiałam w tym temacie).











 

wtorek, 20 października 2020

Świadectwo Asi z Olsztyna po naszym niedawnym duchowym SPA w Ostródzie w dniach 16-18.10.2020

Świadectwo Asi z Olsztyna z duchowego SPA w dniach 16-18.10.20 w Ostródzie

        Na duchowe SPA pojechałam na zaproszenie mojego Pastora. Z jednej strony miałam w sobie dużą nadzieję na duchowy przełom w moim życiu, a z drugiej nie bardzo wiedziałam, czego właściwie mogę oczekiwać… Chociaż jestem osobą nawróconą od 6 lat, tak naprawdę dopiero od 4 miesięcy poznaję prawdziwą naturę Boga… To dość krótki czas. W życiu borykałam się z wieloma problemami. Nie będę tu ich wszystkich opisywać, ale było ich na tyle dużo, że uważałam się za osobę ogólnie przegraną życiowo. Brakowało mi nadziei i wiary w to, że Bóg naprawdę może przemienić nawet najbardziej złamane życie! Moje życie! W mojej głowie wciąż krążyły myśli o tym, że jestem do niczego, że nikt mnie nie kocha i nie potrzebuje… Miałam też ogromny problem ze strachem. Paraliżował mnie do tego stopnia, że bałam się niemal wszystkiego, każdej nowej osoby, każdego nowego miejsca i wydarzenia. Bałam się bardzo indywidualnej modlitwy. Myślałam, że to będzie coś strasznego, a okazało się, że to był najbardziej niesamowity czas w moim życiu… Dotychczas chyba nawet nie wierzyłam w tak wielką moc Bożą i działanie Ducha Świętego!… Nie miałam pojęcia, o czym mam mówić, ale Duch Święty sam pokazywał obszary mojego serca i miejsca zranienia… I Bóg po kolei dotykał tych miejsc, w których stopniowo pojawiały się pokój, nadzieja, wiara, miłość… Może nie uwierzycie, ale wyszłam stamtąd tak lekka, jakby nic złego się w moim życiu nie wydarzyło! To było jak ożywcze tchnienie, jak powiew świeżości, jak przytulenie Boga… Zrozumiałam, że ja naprawdę jestem Jego CÓRKĄ, ukochanym dzieckiem, za które nie wahał się oddać życie. To nie koniec. To nowy początek… Jeśli miałabym odpowiedzieć na pytanie: czy warto wziąć udział w duchowym SPA? – Z pełnym przekonaniem odpowiem, że tak! Nie wahaj się, Drogi Czytelniku tego świadectwa! Czeka na Ciebie najwspanialszy Tata ze swoją miłością, akceptacją, przebaczeniem i wolnością!

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Burzenie warowni. Usuwanie miejsc wyżynnych.

Tekst na podstawie książki, Derek Prince, Burzenie warowni, 2017. Temat dotyczy zerwania wszelkiego kompromisu z bałwochwalstwem. 


 1. Co to są wyżyny? Gdzie jest o nich mowa? Dlaczego trzeba je usunąć w naszym osobistym życiu, a potem w narodzie? a) Co to są wyżyny ? To miejsca składania ofiar i oddawania czci bóstwom innych ludów, a więc de facto demonom tych ludów. Izrael miał jednego Boga, któremu ufał Abraham, Jakub i Izaak – praojcowie Izraela. Bóg Izraela, Stwórca niebios i ziemi nie znosił bałwochwalstwa, gdyż traktował je jako duchowe wszeteczeństwo, zdradę, odstępstwo od Niego. A jako, że od samego początku (stworzenia człowieka ) chodziło Mu o miłość, o relację na poziomie serca nadał Izraelowi 1 przykazanie, które zakazywało: „Nie oddawaj czci innym bogom obok MNIE.” ( Ks. Wyj.20, 3-5), gdyż Bóg był zazdrosny o miłość tych, których wybrał i byli nazwani Jego ludem. BAŁWOCHWALSTWO jest w tym sensie obrzydliwe dla Boga, gdyż oznacza zdradę i odejście ukochanych do kogoś innego (jak cudzołóstwo i zdrada małżeńska). Jest złamaniem I przykazania, ale też oznacza grzech przeciwko miłości Boga do człowieka. Dlatego też jest to największy grzech ukarany przekleństwem do 3 i 4 pokolenia (Ks. Wyj.20, 5-6). c) Dlaczego ostrzeżenie odnośnie wyżyn? Miejsce kultu prawdziwego kultu Boga żywego, Boga Izraela. Jasne ostrzeżenie dla Izraelitów – V Mojjż.-Pwt.12, 1-6 – zniszczenia wszystkich miejsc kultowych, gdzie Kananejczycy składali ofiary i czcili swoje bóstwa (demony). Miejsce zamieszkania Bożego imienia – Jerozolima – świątynia – V Mojż. 12,11-14 Miejsce świątynne dla Żydów jest kluczowe do dnia dzisiejszego powodując zasadniczy konflikt między Żydami a muzułmanami. 

wtorek, 7 kwietnia 2020

Czas reorganizacji Kościoła i przygotowania się na powtórne przyjście Pana Jezusa


Przykład z dziejów Izraela, gdy Hiskiasz zaczął naprawiać świątynię Pana opisana w 2 ks. Kronik w 29, 30 i 31 rozdziale jest bardzo interesująca – dla naszego pouczenia. Jest to Słowo dla nas chrześcijan aktualne zawsze, a zwłaszcza w tym czasie, który jest krótki, tuż przed powtórnym nadejściem naszego Pana na ziemię. My bowiem jesteśmy świątynią Ducha Świętego. Trzeba ją szybko uporządkować i sprawić, by była cała poświęcona dla Pana, by Duch Święty ją wypełnił swoją „oliwą" w taki sposób, byśmy byli mądrymi pannami, a nie głupimi.

Wydał wtedy polecenie do Lewitów: ”Poświęćcie się jak najszybciej i poświećcie świątynię Pana... Usuńcie z miejsca świętego, (tj. duszy – przypis autorki) cokolwiek jest tam nieczyste.” 2 Ks. Kronik 29:5.

Czas jest krótki, bo dotychczas wielu z nas spało, odkładaliśmy sprawy Boże na później, zajmowaliśmy się życiem doczesnym, kręceniem się wokół własnych spraw, lekceważąc stan swojego wnętrza (świątyni Ducha Bożego w nas) -  Ks. Aggeusza 1:2-4.

piątek, 3 kwietnia 2020

„Wezwanie do świętości” - Donata Karwan


,,Bądźcie święci, ponieważ Ja jestem Święty, Pan, wasz Bóg". (Ks. Kapłańska 19,2)

Chciałabym się z Wami podzielić snem z 19.02.2020 r. To niesamowite dla mnie, że data snu i rozdział oraz wers z Księgi Kapłańskiej są takie same.

Mój sen. Widziałam grupę ludzi zebranych w dużej sali jadalno - kuchennej. Najprawdopodobniej wszyscy czekali na posiłek. Na kuchence rzeczywiście stał duży garnek i coś się w nim gotowało. Ktoś podszedł do kuchenki i ostrożnie zdjął gorący garnek z płyty i przeniósł go w inne miejsce. Nie wiedzieć czemu jakiś mężczyzna podszedł do kuchenki i usiadł na gorącą płytę. Szybko z niej zeskoczył i zaczął skakać ,,jak poparzony". Nagle zemdlał i przewrócił się na podłogę. Ludzie zaczęli go cucić i wzywać pomocy. Koniec snu.

Interpretacja

Na początku nie bardzo rozumiałam, ale potem przypomniała mi się historia biblijna, kiedy Król Dawid sprowadzał Skrzynię Przymierza do Jerozolimy. Uza chciał przytrzymać ręką Skrzynię, kiedy woły się potknęły i padł za to martwy.

środa, 1 kwietnia 2020

Wezwanie do poświęcenia

Pod koniec marca miałam taki oto sen: jestem w mieście (być może była to Zielona Góra) i widzę niezwykły popłoch i panikę wśród ludzi. Widzę, że zostały wypuszczone dzikie, wygłodzone zwierzęta. Jadę z przyjaciółką z kościoła jej samochodem. Jesteśmy bezpieczne. Dojeżdżamy do miejsca, gdzie zaparkowany jest mój samochód, który własnie rekwirują policjanci z powodu nałożenia stanu wyjątkowego w kraju. Tłumaczę im, że to niemożliwe, bo spłacam raty za ten samochód. Wtedy oni wystawiają mi dokument, na podstawie którego nie muszę już spłacać reszty kredytu (jestem zwolniona z niego z powodu przejęcia mojej własności). Przyglądam się temu że zdziwieniem, ale spokojnie.

Na drugi dzień, kiedy pytałam Ducha Świętego przychodzi do mnie Słowo z II Księgi Kronik 25, 9 – parafrazując: "PAN MA TYLE, że może dać Ci WIĘCEJ, niż im przekazałeś." Trzeba przeczytać całą historię z II Księgi Kronik 25, 5-12, w której król Amazjasz ( ten, co czynił to, co prawe w oczach Pana, lecz nie z pełnym poświęceniem).

poniedziałek, 23 marca 2020

Proroczy sen z 2019 roku o tym czasie? O tym, co obecnie.

Strach na wróble via Wikipedia
Dwa dni temu spotkałam się z Donatą, wierzącą koleżanką z naszej wspólnoty w Zielonej Górze. Ona jest proroczą wstawienniczką, także często modli się o mnie. Podzieliła się ze mną swoim snem  z 2019 roku. Ona wtedy tego snu nie rozumiała, ale teraz wydaje się on być jasny! Postanowiła go spisać i udostępnić na blogu.

Tajemniczy sen.

Parę miesięcy temu (grudzień 2019) miałam sen, ale wtedy nie bardzo mogłam go zrozumieć. Śniło mi się, że grupa ludzi idzie drogą i co chwilę zauważa przy drodze stracha na wróble z czarną tabliczką. Owi ludzie zastanawiali się, co to znaczy. Doszli do jakiegoś domu wypełnionego innymi ludźmi. Ci przekazali wędrującym, że panuje śmiertelna choroba i oni są już na pewno także zarażeni. Dodali, że Ci nowi mogą z nimi zostać i poczekać na śmierć. Ci, którzy przyszli byli w ciężkim szoku. Nagle wszyscy zobaczyli na zewnątrz domu toczącą się po ziemi świetlistą kulę (około 1,5 m średnicy). Wybiegli zobaczyć co to takiego. Tam,  gdzie przetoczyła się kula, ziemia i rośliny miały żywy, piękny kolor i wyglądały inaczej niż pozostałe. Kula zatrzymała się przed ludźmi i wtedy okazało się, że to nie była kula tylko człowiek tak zwinięty (miał poranione ciało od tego toczenia się po ziemi i wyglądał na bardzo wyczerpanego).

czwartek, 19 marca 2020

Pandemia. Zrozumieć czas taki jak ten. Spojrzenie z perspektywy Ducha Świętego.

"Modlitwa", autor Aleksander Stawnicki
Przekaz ze wspólnej  modlitwy  Eli i Ewy z Kościoła Bożego w Chrystusie „Bez ścian” w Zielonej Górze.

I. Ukazanie strategii wroga poprzez sytuację globalnej pandemii.

Jako Kościół Jezusa Chrystusa mamy być świadomi tego, co czyni i chce osiągnąć wróg, a co czyni Bóg i jakie są Jego plany w związku z zaistniałą sytuacją w Polsce i na świecie („Zamysły wroga są nam dobrze znane”). Zatrzymanie ludzi w ich pędzie, pogoni za dobrami materialnymi, w konsumpcjonizmie, w ich pogoni za przysłowiowym wiatrem ma swoją dobra stronę, bo może skłonić wielu z nas (także chrześcijan) do pogłębionej refleksji na temat swojego życia i przewartościowania wartości oraz szczerego zapytania się, gdzie jest nasze serce, w czym, lub kim ulokowaliśmy nasze poczucie bezpieczeństwa? Za czym gonimy? Czy idziemy drogą Życia czy zagłady? Jest to najwyższy czas na zmiany!

Psalm 46, 11 mówi - parafrazując: „Zatrzymajcie się, Wyciszcie się, Przestańcie bulgotać jak woda gazowana, Poznajcie, że Ja jestem Bogiem, Wielkim wśród narodów, Wywyższonym na ziemi!”.

1. Strategia wroga – oddzielenie ludzi wierzących od Boga przez strach i zastraszenie (ludzie niewierzący są oddzieleni przez grzech od Boga). Tu ujawnia się stan serc ludzi, czy faktycznie ufają Panu,  czy mają na tyle bliską relację z Nim, że On jest ich schronieniem (Psalm 91), czy dali się wciągnąć w ducha tego świata i poddali się wraz z nim duchom strachu (stresu), który zniewala i paraliżuje. Tu nie chodzi o ocenę nikogo, ani o osąd tylko o stanięcie w prawdzie, by coś zrobić z tym stanem serca (i duszy). Strach jest zaraźliwy i ma charakter duchowy (strach jest największą i najskuteczniej używaną bronią piekła).

środa, 12 lutego 2020

Kolejny wyjazd na Duchowe SPA 16-18 lutego 2020r.

Link do zgłoszenia: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe608yQWTDTskl4V-wURnjaf-VCU4dqerDwRmJllnqJYJkagQ/viewform

Strach i lęk jako główna i najpotężniejsza broń piekła przeciwko człowiekowi. Jak z nim walczyć i go pokonać?


„Bóg bowiem nie dał nam Ducha lęku (bojaźni), lecz mocy (odwagi), miłości i trzeźwego myślenia.”2 Tym. 1,7.

Są dwie wielkie i przeciwstawne sobie siły we wszechświecie: Miłość pochodząca od Boga Ojca, która rodzi zaufanie - wiarę i nadzieję (Jer.29,11-13 – spodziewanie się dobrego) i  nienawiść oraz niewiara oraz związany z nią strach i lęk, których źródłem jest szatan – wróg Boga i człowieka. Strach i lęk jest najpowszechniejszym doświadczeniem ludzi i jest główną bronią wroga, by trzymać ludzi w niewoli i rządzić nimi. Dlatego Bóg tak często powtarza w swoim Słowie „Nie bój  się, lecz wierz”. Lęk – dotyczy niesprecyzowanego źródła - bo nie wiemy, dlaczego się lękamy. Jest to niemiły stan mobilizacji wewnętrznej związanej z napięciem emocjonalnym. Natomiast strach jest czymś, co konkretnie potrafimy nazwać. To jest to to, czego się boimy – np. strach przed śmiercią, przed chorobą, przed wysokością, itp.

Strach jest przeciwieństwem wiary (zaufania) i odwagi, jaką wiara niesie, a więc, w tym sensie, ludzie niewierzący są zdominowani przez strach i lęk, które są owocami upadku i grzechu człowieka. One bowiem są pierwszymi reakcjami oddzielenia się człowieka od Boga i pierwszymi symptomem owego stanu. Adam i Ewa po skosztowaniu z drzewa poznania dobra i zła ukryli się przed Bogiem ze strachu.

piątek, 13 grudnia 2019

Świadectwo uzdrowienia dziecka, po oparzeniu twarzy kawą.


„I wzywaj mnie w dniu utrapienia; wtedy cię wybawię, a ty mnie uwielbisz”. Psalm 50:14 UBG

Usłyszałam przeraźliwy krzyk mojej ośmioletniej córeczki. Wszystko ze mną zawirowało. Kobieta niosąca na talerzu świeżo zaparzone trzy kawy wylała je na twarz mojego dziecka. Fusy wżarły się w oko. Policzek zrobił się bordowy. Wybiegłam wraz z nią z dworcowej kawiarni, by schłodzić twarz wodą. Ktoś wezwał pogotowie. Wtem moja córka ( siedząc na foteliku w korytarzu) zawołała: „Mamuś, będziesz się modlić?”. – Tak, odpowiedziałam, układając jednocześnie w myślach dalszy przebieg tego strasznego wydarzenia. Jej prośba znów się powtórzyła a ja nadal aranżowałam w wyobraźni jak by to miało wyglądać! Snułam, że zadzwonię  do braci i sióstr ze zboru i będą się wszyscy modlić, by nie pozostał ślad na jej pięknej twarzyczce i by oczko było zdrowe.  Jej zdeterminowana prośba dotarła do mnie poraz trzeci. Wszystko działo się w ciągu kilku sekund. Wtedy nagle usłyszałam głos: „ kto zaprze się mnie przed ludźmi, tego ja zaprę się przed Ojcem”. Wzniosłam więc głośną modlitwę do Pana, by uzdrowił teraz moje dziecko, by nie cierpiało i nie było oszpecone.

Wokół stali mniej lub bardziej przejęci gapie. Mnie to nie obchodziło, oto ja właśnie miałam rozmowę z Bogiem, a mój krzyk dotarł do niego i po kilku chwilach córka zaczęła wielbić głośno Pana, wołając Alleluja, Jezus mnie uzdrowił, Alleluja! Chcę dodać, że lekarze badający ja w karetce nie wiedzieli, co mają powiedzieć na jej odważną deklarację, że Pan Jezus ją uzdrowił i nic już ją nie boli. Po tygodniu od tego wydarzenia, zostałam ochrzczona w Duchu Świętym, a po trzech tygodniach znikł ostatni ślad na jej policzku. Ilekroć niektórzy próbowali mnie w tym czasie „pocieszać’, że może zostać blizna – ja przekonana o cudownej, Bożej ingerencji nie dałam sobie wyrwać tego, co Bóg włożył tego czerwcowego dnia, ponad 32 lata temu w moje serce. Hanna

czwartek, 28 listopada 2019

Z Holandii na misję do Polski. Świadectwo Bożego uwolnienia.

Mam na imię się Johan. Około 3 miesięcy po tym, jak w 1994 roku stałem się chrześcijaninem, zacząłem czytać książkę Lorena Cunninghama pt. „Winning, God’s Way”. Jako zupełnie „świeży” chrześcijanin radowałem się, wiedząc, że jestem zbawiony i że moim przeznaczeniem stało się niebo. Doświadczałem również wielu nowych rzeczy, które Bóg w moim życiu czynił. Odczuwałem wielki głód poznania duchowej prawdy i chodzenia w niej. Tak, zawsze chciałem znać prawdę, a teraz odnalazłem ją w Jezusie Chrystusie, który jest prawdą.

Jeszcze przed moim nawróceniem poszukiwania prawdy duchowej sprawiły, że czasami zajmowałem się okultyzmem i regularnie chodziłem do kobiety medium, która kładła na mnie swoje ręce. Te doświadczenia pozwoliły mi zrozumieć, że istnieje świat duchowy. W miarę upływu czasu nabierałem przekonania, że istnieją też złe duchy. Czasami bałem się tego, co może mnie czekać, gdy umrę. Kto mógł mi zagwarantować, że nie będę przez te duchy dręczony po śmierci? Przede wszystkim jednak zastanawiałem się, jakie jest moje ostateczne przeznaczenie. Dokąd pójdę po śmierci?

czwartek, 23 maja 2019

Uwięzieni w komórkach. Nowa diabelska strategia zniewolenia ludzkości (część 1)


 
Fot. via nypost.com
C. S. Lewis w połowie XX wieku przewidział w jakim kierunku podąży strategia piekła, by przejąć władzę nad ludzkimi duszami. W swojej książeczce pt. "Listy starego diabła do młodego" napisał proroczą myśl „Rośnie liczba dusz, na których rozpaczy i potępieniu dzisiaj, można powiedzieć ucztujemy, a nawet trzymamy się przy życiu. Tendencja ta będzie się utrzymywać w przyszłości.(…) Nasze łupy będą liczniejsze niż dotąd, lecz składać się będą w coraz większym stopniu ze śmieci – ochłapów, które kiedyś rzucaliśmy Cerberowi i innym psom piekieł, uznając je za strawę niegodną diabłów.”
C, S, Lewis rozpoznał, że demokracja  przygotuje właściwy grunt pod to, by „zrównać” ludzi, by wprowadzić ich w stan nastawienia ducha „jestem równie dobry jak ty”, by następnie utorować wielki ruch „w kierunku dyskredytacji i ostatecznie eliminacji wszelkiego rodzaju doskonałości człowieka – moralnej, kulturalnej, społecznej czy intelektualnej.)

środa, 6 marca 2019

Mirek Kujawa "Duch umysłu".


Duch umysłu – jest pod lewiatanem – jest wrogiem ducha wiary – to dwie skrajności. Wiara nie jest z tego świata: umysł, rozum i doznanie kierują tym światem ( duch umysłu)Jest wrogiem Jezusa – umysł tego nie ogarnia CO ZROBIŁ BÓG NA KRZYŻU. ROZUM ZABIJA WIARĘ. WYKRADA BOŻE OBIETNICE I NA KAŻDĄ MÓWI NIE – TO NIE MOŻLIWETo wojna pomiędzy cielesnością a działaniem Ducha Świętego (WIARĄ ). TEGO DUCHA TRZEBA ZWIĄZAĆ ABY DOTRZEĆ DO NIEZBAWIONEJ DUSZY. – TEN DUCH ZAŚLEPIA UMYSŁY NIEWIERZĄCYCH. TO JEST TWIERDZA UMYSŁU – MOŻE BYĆ ZNISZCZONA PRZEZ PRAWDĘ – JEZUS + SŁOWO. Duch ten powstrzymuje duchowy rozwój – wizja – JEST ON JAK PAJĘCZYNA WOKÓŁ DUSZY CZŁOWIEKA.   DUCHA POKONUJE PRAWDA,  ( SŁOWO )  IM WIĘCEJ PRAWDY W NAS TYM MNIEJ DUCHA UMYSŁU. CELEM W NASZYM ŻYCIU JEST PEŁNIA DUCHA. DUCH TEN WSPÓŁPRACUJE Z NIEWIARĄ, ZWĄTPIENIEM, POWĄTPIEWANIEM, BRAKIEM WIARY, NIEDOWIERZANIEM – więc docelowo związać wszystkie aby człowiek poznał Boga.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Duch faraona. Działanie ducha faraona w naszych czasach.

źródło Shalom Adventue
Kiedy czytałam II Ks. Mojż. rozdział 5, wersety: 1 - 23 o spotkaniu Mojżesza i Aarona z faraonem nagle zrozumiałam, że to wszystko, co ujawniło się w mowie i postawie faraona w stosunku do Izraela (ludu Bożego) było przejawem ducha, który był we władcy Egiptu. Był to zły duch, (za przyzwoleniem Boga), który zatwardził serce faraona w stosunku do Izraelitów oraz sprawiał rosnący ucisk w sferze pracy, sprawiając, iż niegdyś wolni ludzie stali się niewolnikami faraona.  Zobaczyłam, że ten duch stojący za decyzjami i postawami faraona w stosunku do Izraela jest mocno obecny we współczesnym świecie – w korporacjach, firmach, zakładach pracy. Było to dla mnie jak odkrycie. Wierzę, że to zrozumienie przyszło od Ducha Świętego.

Ten duch działa na ludzi niewierzących i wierzących, którzy są aktywni zawodowo sprawiając rosnącą i odczuwalną presję oraz zabierając radość pracy i „zabijając” kreatywność i innowacyjność ludzi. Słyszy się o tym coraz wyraźniej. Ludzie widzą różnicę pomiędzy atmosferą pracy, jaka panowała w ich firmie (biurze, zakładzie produkcyjnym, na uczelni, itp.) dawniej (jeszcze 20 lat temu), a dobą obecną, gdzie ludzie czują się umęczeni, zniechęceni, przepracowani, słabo wynagradzani przy zwiększeniu ilości pracy i odpowiedzialności na ich stanowisku pracy. Mam świadomość, że są jeszcze enklawy, w których ten duch jeszcze nie działa, albo dopiero się „wylęga”(jest w formie utajnionej).

piątek, 4 stycznia 2019

Portal Uwolnienia.pl już działa


E. Stawnicka, B. Kujawa, M. Kujawa
Masz problemy z odrzuceniem, niskim poczuciem wartości, lękiem i strachem, bojaźnią, przechodziłeś traumę, nerwice, depresje, zmagasz się z różnymi uzależnieniami(alkohol, narkotyki, dopalacze) oraz problemami natury erotycznej (pornografia itp.), byłeś wykorzystany seksualnie czy też masz inne problemy dotyczące duszy czy ciała? Tu znajdziesz pomoc. 

Uwolnienia.pl to nowy portal dla osób, które poszukują wolności w Jezusie. Strona powstała z myślą o tych, którzy pragną modlitwy, wsparcia, konsultacji lub po prostu spotkania z drugim człowiekiem. Tu znajdziesz informację na temat spotkań, konferencji i szkół uwolnienia wraz z kontaktami do usługujących - Eli Stawnickiej i Basi i Mirosława Kujawów.  

czwartek, 13 grudnia 2018

Walka z duchem ubóstwa. Wychodzenie z mentalności ubóstwa. Szkoła Uwolnienia „Orły Wojny”



Przypowieści Salomona 9,15: Mienie bogacza jest jego twierdzą; ubóstwo ubogich jest ich zgubą.

Proszę cię o dwie rzeczy; nie odmów mi, zanim umrę:  Oddal ode mnie fałsz i słowo kłamliwe; nie nawiedź mnie ubóstwem, ani nie obdarz bogactwem, daj mi spożywać chleb według mojej potrzeby, abym, będąc syty, nie zaparł się ciebie i nie rzekł: Któż jest Pan? Albo, abym z nędzy nie zaczął kraść i nie znieważył imienia mojego Boga” (Przyp. Sal.30:7-9)

I. Geneza i cechy charakterystyczne ducha ubóstwa –Żyjemy na upadłym świecie, gdzie większość ludzi są samotnymi, zranionymi sierotami. Jest to sieroctwo pierwotne, które nosi każde serce osoby żyjącej bez Boga na tym świecie. Oprócz tego pogłębia je fakt zranień ze strony nieobecnych, dysfunkcyjnych ojców. Z chwila zbawienia (nowo-narodzenia) każdy chrześcijanin zaczyna dopiero podróż do serca Boga-Ojca, która zaczyna się przez Pana Jezusa, który sam nazywa się DROGĄ. Dokad? Do poznania miłości i niezwykłej relacji z Bogiem-Ojcem. Stąd też w kościołach jest wiele osób, które co prawda „czytają” i intelektualnie wiedzą o miłości Boga, lecz tej miłości nie doświadczają. Charakteryzują się ogromnymi deficytami Bożej miłości, nieznajomością Boga jako dobrego ojca oraz jako Źródła naszego zaopatrzenia- jest to wtórne sieroctwo duchowe, za którym stoi duch niewolnictwa oraz mentalność ubóstwa oraz własna (legalistyczna) sprawiedliwość;

poniedziałek, 12 listopada 2018

Jezus zaniedbany



Był środek tygodnia. Piękny jesienny dzień ociekający złotem listowia, które zaścielało drogę jak dywan rzucony przypadkiem. Wyszłam na spacer i zakupy. Byłam pogrążona w myślach, w których planowałam kolejny tydzień, wyjazd do stolicy, dobierałam strój odpowiedni do sytuacji, w jakiej miałam się znaleźć. Nagle usłyszałam w głębi siebie głos: Zachwyć się Mną!

Aż przystanęłam. Wiedziałam kto do mnie zagadnął. Znam dobrze ten cichy głos Ducha Świętego w sobie. Nieraz tak cichy i łagodny, albo w postaci myśli, która nawiedza nasz umysł, ot tak zwyczajnie, bez żadnych fajerwerków, że łatwo ją przeoczyć, zlekceważyć, przeoczyć, potraktować jak myśli nasze. Pomyślałam sobie: To Ty, Panie potrzebujesz naszego zachwytu? Jak mogę się Tobą zachwycić w tym momencie, w tym dniu?

I już sobie odpowiadałam, gdy pomyślałam sobie, ze ja także potrzebuję czyjejś uwagi, afirmacji, zachwytu, choć najczęściej nie przyznaję się do tego. Udaję, że daję sobie radę bez tych uczuć. Lekceważę te potrzeby, albo uciekam w fałszywą pokorę odwracając uwagę od siebie i od tego, czego pragnie moja dusza (choć już coraz rzadziej, dziękując za dobre słowa w moim kierunku i dedykując je Jemu).

czwartek, 8 listopada 2018

„Orły Wojny”. Obnażanie ducha religii oraz legalizmu religijnego


Skrypt do Szkoły Uwolnienia odbywającej się cyklicznie w Zielonej Górze 

 Czym jest duch religijności?

Kadr z filmu "Pasja"

  • Duch religii związuje ludzi (z łacińskiego religare = wiązać ponownie z Bogiem, ale także z systemem religijnym i fałszywym objawianiem Boga przez ten system, np. KK, Judaizm, Świadkowie Jehowy, Mormoni, itp.). Ludzie stają się niewolnikami systemu, ślepo i bezwzględnie posłusznymi wymogom i zarządzeniom oraz doktrynom (nie-Bożym, nie-biblijnym) narzuconym przez ten system pod karą przekleństwa, anatemą, wykluczenia, napiętnowania, itp.). Np. celibat – to okrutny przepis „kastrujący” normalnych mężczyzn, który nazwany jest przez Boga „nauką demoniczną” i „duchem zwodniczym”-1 Tym.4,1-4; przykład księży przedstawiony w filmie Kler – współczucie dla księży); 2 przykład – bezwzględne posłuszeństwo władzom kościelnym, hierarchom, często skorumpowanym, którzy działają dyplomatycznie, przesuwają księży niewygodnych, itp. - film Kler; wiele prawdziwych historii – choćby ze Strzegomia z księdzem Markiem (charyzmatykiem, który rozkręcił mocna Odnowę w Duchu Świętym); posłuszeństwo i kontrola wiernych wobec starszych w Świadkach Jehowy („nie bądźcie panami nad stadem, nie traktujcie ich jak swoją własność – 1 Piotra 5,3)
    Związanie ludzi odbywa się poprzez strach, zastraszenie, poczucie winy, potępienie, zawstydzanie (czy to piekłem, czy odrzuceniem przez Boga, utratą zbawienia, itp.), czy przez sprytną manipulację (obarczaniem winą i fałszywą odpowiedzialnością, czynienie z ofiar sprawców – film Kler, przeinaczanie faktów, zakrywanie prawdy i jej fałszowanie)
      System religijny i stojący za nim duch religii (mocno związany z kontrolą i manipulacją) jest zaprzeczeniem działania Ducha Św., który przynosi wolność. Duch religijny chce kontrolować i manipulować Duchem Świętym.

piątek, 14 września 2018

Duch Izebel w rodzinach i w Kościele.

źródło: @detektywprawdy.pl

1.
Izabel–tło historyczne, korzenie oraz cechy charakterystyczne ducha Izebel. 
Izebel” = słowo pochodzenia fenickiego i oznacza „niezamężna”, nawet jeśli jest mężatką brakowało jej poddania i wierności, co dowodziło, iż małżeństwo nie ma dla niej znaczenia; nie poddana nikomu; wymagająca, by inni byli jej poddani.
Materiał, jaki tu przedstawiam jest: 1. zaczerpnięty z książki Johna Paula Jacksona pt. Podstępny plan. Obnażanie ducha Izebel w dzisiejszym kościele; 2. Szkoła Uwolnienia 201 Józefa Jasińskiego;3) osobistego objawienia i doświadczenia w walce z tym duchem;
Na podstawie I Krl. 16,25-34;21,1-26 dowiadujemy się sporo o cechach charakterystycznych ducha, który stał za córką Etbaala, króla Sydonu, poślubiona Achabowi, królowi izraelskiemu.
W Biblii widzimy wyraźnie całą przebiegłą oraz brutalną taktykę ducha stojącego za Izebel – od uwodzenia i schlebiania, manipulację, kontrolę aż w końcu bezwzględną eliminację (zabójstwo) Bożych proroków i ludzi niewygodnych lub stawiających opór (historia Nabota, który nie chciał sprzedać swojej winnicy Achabowi – I Król.21, 2-16).