czwartek, 12 listopada 2015

Dziedzictwo Pierwszego Adama - Dutch Sheets

Dawno już temu, w początkach mej drogi chrześcijańskiej napisałam książeczkę "Człowiek: Stworzenie. Upadek. Zbawienie" (wydałam ja w 1997 roku. Nakład się już wyczerpał; można ja znaleźć w zasobach Biblioteki UZ w Zielonej Górze). Już wtedy "odkryłam", że największy problem po upadku to samowolna, niezależna dusza ludzka, która samą siebie uznała za pana, gdy zdetronizowała Boga i stała się zbuntowana przeciwko Stworzycielowi. Dusza ludzka odcięta od ducha, przez którego człowiek komunikował się z Bogiem stała się złym władcą w domu, z którego usunięto Ducha Bożego, bez którego nastał we wnętrzu prawdziwy mrok i pustka. Rozum stał się najwyższą władzą rozeznawania rzeczywistości, lecz bez światła Ducha, był w istocie światłem zwodniczym i pozornym wiodącym ludzkość przez meandry zwątpienia ku wiecznej niepewności lub do fałszu i kłamstwa. Człowiek z samowolna duszą wybrał wolność "od"...wszelkich ograniczeń i dokonywał wyborów wysoce egocentrycznych i złych (chybionych), co jest prawdziwą definicją grzechu. Człowiek, który jest "pępkiem" świata i wydaje mu się, że jest bogiem to największa tragedia, którą świat uznaje za wartość nazywając ją "humanizmem"=antropocentryzm. Artykuł poniższy znakomicie przedstawia kwestię dominacji upadłej duszy człowieka odłączonej od swojego pierwotnego Źródła - żywego Boga, Stwórcy człowieka i Jego Pana. Polecam tekst Dziedzictwo Pierwszego Adama - Dutch Sheets, każdemu, kto pragnie zajrzeć w swoje serce...